Wpisy z tagiem: Goa

poniedziałek, 05 lipca 2010

No i jestesmy na Goa, gdzie jest po sezonie i nie ma tu turystow a wiekszosc hoteli i restauracyjek jest zamknieta. Nam to nie przeszkadza. Dzisiaj w koncu po 4 dniach pobytu mamy monsun. zaczelo padac w nocy i lalo do dzisiaj do 15, a potem wyszlo slonce... taki wlasnie jest monsun. Podobno 2 dni temu bylo tu prawdziwe lanie wody z cebra. Zreszta widac to po okolicy wsyztskie pola zalane. Ludzie sie ciesza bo dla nich to super raz ze jest chlodniej a dwa mozna sadzic ryz ktory potrzebuje duzo wody. Goa jest inne niz Bombai czy Aurangabad. Tu jest bardziej europejsko. Duzo katolickich kociolow i domow w stylu portugalskim o wscieklych kolorach - rozowym, zielonym czy niebieskiem.

W temacie dzisiejszego wpisu jest KALYAN, to miejscowosc w ktorej wczoraj o 4 nad ranem mielismy przesiadke. Liczylismy ze pociag sie sponi i nie bedziemy musieli wstawca tak wczesnie, ale niestety przyjechal o czasie... Kalyan to duzy wezel kolejowy pod Bombajem i... jedna wielka masakra. Nie ma tu w zasadzie budynku dworcowego tylko setki ludzi koczuja na preonach w oczekiwaniu na swoje pociagi, ktore przyjezdzaja co 5-10 minut. Wszedzie jest mnostwo smieci i miliony much. Ohyda. Jakby tego bylo malo to pomiedzy torami biegaja wypasione szczury. Jeden po rurze z rusztowania zjechal prosto do smietnika obok ktorego koczowalismy przez 4,5 godziny. Nawet nie bylam w stanie zjesc sniadania na tym dworcu, bo... sami sie domyslcie...

No to jutro jedziemy rano do Hampi, moze bedzie tam wiecej turystow.

| < Maj 2012 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
statystyka