Wpisy z tagiem: Air Arabia
czwartek, 14 lipca 2011
Plan bł taki: Lecimy Aerosvitem z Krakowa do Kijowa, wylot 9:05, w Kijowie 10:30 godzina różnicy czasu daje 11:30, co daje 3,5 godziny czekania na lot Air Arabia o 14:55 z Kijowa do Szardży. A jak wyszło? Samolot o 9:06 polskiego czasu dopiero wyleciał z Kijowa do Krakowa, w Krakowie był 10:30, o 11:00 wylecieliśmy zatem z Krakowa z powrotem do Kijowa. Teoretycznie powinniśmy być w Kijowie o 12:30 plus godzina różnicy czasu daje 13:30 więc powinnismy jeszcze zdążyć odebrać bagaż, wjechać na Ukrainę, wyjechać z Ukrainy, nadać bagaż na lot do Szardży. Air Arabia napisała na bilecie że check-in zamykają godzinę przed odlotem czyli o 13:55. Dla pewności z Balic wysłano w naszym iniemiu depeszę do Kijowa na lotnisko, która teoretycznie miała nam umożliwić ewentualny check-in po zamknięciu... Szukanie stanowiska odpraw jest o tyle utrudnione, że na tablicach informacyjnych widnieje jedynie informacja że 'check-in closed'. No nic, znajdujemy stanowisko, ktoś siedzi jeszcze. Mówi tylko, że 'zakryto', ale mimo wszystko dzwoni gdzieś i mówi, że '6 spóźnionych cieławiekow' (oprócz naszej czwórki jeszcze parka lecąca do Dubaju tym samym lotem) jeszcze przyleciało z Krakowa i chcieliby mmimo wszystko odlecieć Air Arabią. Samolot do Szardży odlatuje z prawie godzinnym opóźnieniem, co również nie jest nam zbytnio na rękę, bo w Szardży też nam się czas na przesiadkę kurczy z pierwotnej godziny do kilku minut.
wtorek, 28 czerwca 2011
Witam po rocznej przerwie... skoro czas wakacji właśnie nastał, to i czas wyruszyć na kolejny podboj Azji. W tym roku po burzliwych obradach dokąd jechać meliśmy do wyboru 3 miejsca: Sri Lankę, Filipiny i Wyspy Zielonego Przylądka. Ostatecznie wybór padł na Sri Lankę wyspę słoni:) Aha i ważna sprawa po raz pierwszy od 3 lat do ekipy wyjazdowej dolaczają jeszcze dwie osoby. Nie wiem jak Paweł wytrzyma na wyjeździe z... trzema nauczycielkami:):):) Lecimy 12 lipca na prawie 4 tygodnie. Bilety kupione. Jeszcze tak nie lecieliśmy. Z Krakowa Aerosvitem do Kijowa, gdzie mamy 4 godziny czasu, nastepnie Air Arabią (tanie linie lotnicze) do Szardży w Emiratach Arabskic, skąd dalej do Kolombo - stolicy Sri Lanki. Bilet w obie strony ok. 2500zł. Choć pewnym niepokojem napełnia mnie fakt korzystania z 2 linii lotniczych, bo jk jedna nawli, to przepadnie drugi lot... na dodatek co ktorys lot Aerosvitu z krakowa jest albo odwołany albo opóźniony. No ale sezon urlopowy sie zaczyna i mam andzieję, że samoloty będą pełne... no i tania linia lotnicza, a z nimi to różnie. Choc może z Emiratów Arabskich to solidna firma? i żadne niespodzianki nas nie czekają po drodze. Jesteśmy na etapie układania planu wyjazdu i łatwo nie jest - dużo ciekawych rzeczy do zobaczenia, ale utrudniona komunikacja w górach mimo niedużych odległości. Na dodatek mieszkańcy kraju dostrzegli turystyczne zainteresowanie swoim regionem i kasują za wstepy do zabytkowych miast czy parków narodowych po 20-25$. Normalnie rozboj w biały dzień.. Przez najblizsze dwa tygodnie postaram się troche przybliżyć Sri Lankę, a tkże relacjonować przygotowania do wyjadu, a od 12 lipca zapraszamy do śledzenia naszych poczynań prosto ze Sri Lanki. oczywiście zdjęcia bedziemy wrzucać, a i komentarze mile widziane... |
Ostatnie wpisy
Zakładki:
Fotografia
Nasze strony
Podróż
Różności
Tagi
| |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||