Blog > Komentarze do wpisu

Ostatni dzień w Kioto

Ostatni dzień w Kioto, jak to jeden z napotkanych Polaków powiedział, przeznaczyliśmy na tak zwane 'dokrętki'. Odwiedziliśmy świątynie, do których nie trafiliśmy wcześniej, dotarliśmy do dzielnicy Higashiyama, a na koniec jeszcze raz odwiedziliśmy dzielnicę Gion w celu porobienia kilku zdjeć gejszom. Wszystko się udało, choć nie było łatwo, bo dziś był chyba najgorętszy dzień podczas całego naszego wyjazdu (upał mógł konkurować tylko z tym z koreańskiego Gyongyju).

Na szczęście szybka ulewa przed Gionem nieco ochłodziła otoczenie. 

 Jutro już opuszczamy region Kansai i jedziemy do nieco chłodniejszego klimatu (taką mamy nadzieję) do Sapporo na wyspie Hokkaido. Do przejechania mamy prawie 1700km, zajmie nam to ponad 10 godzin. W tym pierwsze 1400km przejedziemy szybkim pociągiem 'shinkansen' w dokładnie 7godin i 1minutę (wliczając 10cio minutową przesiadkę w Tokio).

Maiko i geiko

Maiko wychodzi z domu okiya

Maiko wsiada do taksówki

Maiko biegnąca uliczką Gion

I kolejna...  a jak trzyma parasolkę

Dzielnica Gion

Herbaciarnia

Swiątynia... jedna z wielu które bejrzeliśmy

 

Świątynia Kiyomizudera

Japonki i ich wróżby

Japonki popłudniową porą

Panowie też są

A tu cała grupa Japonek

sobota, 06 sierpnia 2016, geoanja

Polecane wpisy

  • Tokio odjechne

    Okazało się, że przez ostatnie 2,5 tygodnia byliśmy w innej Japonii. Tej normalnej... Aż sie dziwiliśmy że w Hakacie, Hiroszimie, Kioto, Sapporo jest jakoś tak

  • Tokio

    Wczoraj po pokonaniu 1200 km w rekordowym czasie 8 godzin (część „normalnym” ekspresem, a część shinkansenem, gdzie momentami pociąg osiągał 325km/h

  • Tokio

    Od wczoraj biegamy po mieście, aby zobaczyć jak najwięcej, poniżej trochę zdjęć… Wczoraj po pokonaniu 1200 km w rekordowym czasie 8 godzin (część „n

Komentarze
Gość: , *.tokyo.ocn.ne.jp
2016/08/13 15:08:34
Dzieki za cytat I wskazowki odnosnie targu rybnego
Krzysztof z Prudnika (Jeszcze z Tokio)
statystyka