Blog > Komentarze do wpisu

Seul

 

Przyznam szczerze, ze Seul nas zaskoczył. I to bardzo miło zaskoczył. Miał być miastem do którego się przylatuje, organizuje jakoś te 2 dni i jedzie dalej. Nawet nieszczególnie planowaliśmy przed wyjazdem co by tu zobaczyć. Skupiliśmy się na DMZ i tam byliśmy wczoraj, ale samo miasto jakoś umykało naszej uwadze.

Okazało się jednak, ze Seul jest bardzo przyjemnym w odbiorze, a jednocześnie dynamicznym miastem. Miasto jest ogromne, Mieszka tu ponad 10 milionów ludzi, jest 14 linii metra, a jednocześnie nie czuje się takiego ścisku i pędu jak na przykład w Hongkongu. Odwiedziliśmy kilka z niezliczonej ilości dzielnic, a każda z tych, które widzieliśmy miała swój niepowtarzalny charakter. Były wiejskie domki zamienione na wille, były wieżowce w sąsiedztwie świątyń, był i chiński bazar.

Internet mówi, ze w Seulu jest 36 budynków o wysokości powyżej 150 metrów. Ile ma Warszawa? I uwierzcie mi, budynków o wysokości nieco poniżej 150m są tu setki. Wiele wyróżnia się swoim wyglądem i na pewno zostaną zapamiętane na długo. I pomimo tego, ze stoją one dosyć ciasno jeden obok drugiego, jest jeszcze miejsce na wiele zieleni i szerokie ulice. Mieliśmy tez okazję wjechać na tutejszą wieżę telewizyjną, która mając ponad 260m wysokości stoi na wzgórzu które rownież ma ponad 260m. Daje nam to piorunujący widok z góry. 

Jednoczescie, obok tej całej nowoczesności mamy kilka ogrodów i pałaców cesarskich, udało nam się tez 'zaliczyć' muzeum historyczne oraz muzeum sztuki współczesnej.

Przy tych wszystkich atrakcjach ceny życia turysty tutaj nie są zbyt wygórowane, a już na pewno niższe niż w innych miastach Azji w których byliśmy. Przejazd metrem to podobny koszt co w Polsce, posiłek w lokalnej knajpce można zjeść już od 12-15 zł. Za to ceny wstępów do muzeów, i pałaców cesarskich są śmiesznie niskie bo oscylują w granicach 4-12zł (albo wręcz są darmowe). Nawet wjazd na wieżę telewizyjną  kosztuje poniżej 40zł, co jest dobrym wynikiem porównujac inne miasta w regionie.

Zatem osoby lubiące wielkie miasta (jak na przykład Paweł), lub tolerujące wielkie miasta (jak na przykład Ania) śmiało mogą wpisać Seul na swoją listę obowiazkową zaraz poniżej Hongkongu i Singapuru, a na pewno przed  Kuala Lumpur, Bangkokiem, Delhi i Pekinem (to subiektywna lista fajności miast wg autorów wpisu).

Zmiana warty królewskiej

seul0006

Wartownik

seul0011

Wieżowce Seulu

seul0003

Kolejny wartownik

seul0010

Władze Korei chyba widzą że maja problem z podłaczonymi...

seul0004

 

Widok na Seul z wieży

seul0002

Zmiana warty

seul0022

 

Koreańczycy ubrani w narodowe stroje - hankoki

seul0023

I jeszcze raz...

seul0020

 

Zakaz palenia - bardzo sugestywny

seul0013

 

Piszemy po koreańsku

seul0017

Tu jedliśmy pierożki

seul0033

Wiezowce Seulu

seul0035

 

I jeszcze jeden wartownik

seul0019

 

Buddyjska świątynia wśród wieżowców

seul0034

Pałac w Seulu

seul0031

Koreanki

seul0027

 

Wartownicy

seul0009

Pomnik króla Sejgonga

seul0016

Taka ładna Koreanka robi selfie

seul0024

 

Ania z wartownikiem

seul0012

Kolejny pałac

seul0028

Część tzw wsi zamienionej na wille

seul0032

Transport przedszkolaków

seul0005

Budynek w Seulu z roślinnościa

seul0014

 

czwartek, 21 lipca 2016, geoanja
Tagi: Seul Korea Azja

Polecane wpisy

  • Busan

    Miasto Busan, a wlasciwie po polsku Pusan  (po koreansku chyba wszystki jedno, bo oni tlumaczas z alfabetu hangul na lacinski nie rozrozniaja P od B)&

  • Gyeongju

    Dzis pojechalismy doGyeongju - miasta oddalonego od Busan o niecale 80km, czyli 20 minut metrem i 50 minut autobusem. A dlaczego wlasnie tam? Otoz miasto to gen

  • Jedzenie w Korei

    Nastapila mala zmiana planow w stosunku do tego co umiescilismy w planie i jestesmy juz w Busan. Przylecielismy dzis popoludniowym samolotem. Ale mialo byc o ku

  • Na rowerze w Seulu

    Do listy miast, w których miałem przyjemność jeździć rowerem w tym roku dołączył właśnie Seul. Akurat wypadał dzień wolny od pracy, więc tłumy Koreańczyków, mło

  • Las, kawka i kociaki

    W ostatni weekend obcowałem z naturą: góry, zielony las, wyśmienita kawa (naturalna!), kotki z lewej, kociaki z prawej, pośrodku przewijały się co chwilę pandy.

statystyka