Blog > Komentarze do wpisu

Wulkany północnego Sulawesi

Północ Sulawesi słynie z wulkanów. Tutaj nawet trudno gdzieś dojechać, bo trzeba nadkładać drogi, aby kolejny wulkan objechać.

Na niektóre z nich da się wejść, ale nie na wszystkie. bardzo niebezpieczne jest wejście na wulkan Soputan (1784 m.n.p.m.), bo jest to wulkan aktywny (cały czas dymi) i stożek pokryty jest pyłem i gruzem skalnym z którym można po prostu zjechać w dół.

Będąc w Tomohon, który położony jest między wulkanami, podeszliśmy na w sumie najłatwiejszy Mahawu ok 1300m.n.p.m. Można obejść cały krater dookoła. W Kraterze coś tam małego dymi, ale ładne jest zielone jeziorko w otoczeniu oparów siarki. Postanowiliśmy jedną drogą wjechać, a następnie wejść (bardzo proste wejście), a zejść po przeciwnej stronie. Nie spodziewaliśmy się, że będziemy schodzić ponad dwie godziny bardzo stromą ścieżką w dół. Widać, że praktycznie nikt tędy nie chodzi, bo momentami ścieżka jest dosyć mocno zarośnięta.

Imponujący jest kolejny wulkan Lokon (1580m.n.p.m.) - nieczynny, w tej chwili porośnięty głównie trawą. Przypomina mi trochę naszą bieszczadzką połoninę. Obok niego jest również wulkan Empung i czynny Tompuluan. Ten ostatni pojawił się na przełęczy pomiędzy tymi wspomnianymi wcześniej dopiero w 2011 roku podczas wybuchu, kiedy to też cały Tomohon był ewakuowany. Cały czas wyrzuca różnego rodzjaju popioły. Zbocza wulkanów to ogromne pola, gdzie uprawia sie na żyznej wulkanicznej glebie (mam zebraną do woreczka) kapustę, cebulę, marchew i papryczki chili.

Mieliśmy zamiar wejść na Tompuluan, ale doszliśmy pod Lokon. Okazało się, że dwa dni wcześniej podobno zamknięto tę drogę, bo jakaś turystka z Niemiec miała wypadek na tej trasie. Poza tym sami nie byliśmy w stanie znaleźć odpowiedniego szlaku. Wszystko porastały gęste trawy i trzciny. Jak się później okazało, jest w innym miejscu lepszy i dostępny szlak na czynny Tompuluan, ale byliśmy tak wyczerpani gorącem i wilgotnością, że postanowiliśmy jechać do rezerwatu Tangkoko o którym będzie później.

Mahawu.

Wukany

Wukany

Wukany

Po lewej stożek Lokonu, w przełęczy Tompuluan (widać dymy z krateru).

Wukany

Klabat.

Wukany

Soputan (widać jak dymi w lewą stronę).

Wukany

Lokon i pola kapusty.

Wukany

Lokon i papryczki chilli.

Wukany

Wulkan przy rezerwacie Tongkoko (niestety w tym momencie nie znamy nazwy). U naszych stóp czarny piasek wulkaniczny na plaży.

Wukany

poniedziałek, 04 sierpnia 2014, p.manczyk

Polecane wpisy

statystyka