Blog > Komentarze do wpisu

Bagan po raz pierwszy

Dotarliśmy do Bagan ku naszemu zdziwieniu nie po 7 godzinach jak nas uprzedzano, a po 4,5. Ucieszyło nas to bardzo, bo dzięki temu możemy poświęcić dodatkowe pół dnia na zwiedzanie Baganu.

Szybkie znalezienie hoteliku i już możemy pożyczyć rowery i ruszyć w teren. Nie jest to takie łatwe, bo słońce praży niemiłosiernie, a temperatura 35 stopni. No i jak tu jeszcze w tym wszystkim pedałować na rowerze. Pojechaliśmy na 4 godziny i ledwie ducha nie wyzionęłam:) Jednak wrażenia estetyczne całej okolicy rekompensują trud i to, że jest się całym mokrym...

Bagan to takie miejsce szczególne w Birmie... Ktoś napisał, że to tak jakby z całego Krakowa miały wyparować wszystkie budynki, a zostawić tylko kościoły i kapliczki. Na dodatek całą wolną przestrzeń między nimi zaorać i zostawić tylko pojedyncze drzewa.

No i pierwszy raz w życiu muszę stwierdzić, że w Bagan nie zobaczę wszystkiego. Mimo mojego "napierniczania od rana do wieczora" (jak mawiają uczniowie o wycieczkach) 4 tysięcy pagód nie zobaczę:).

Zresztą niech zdjęcia same powiedzą o tym miejscu...

Trochę informacji praktycznych...

  • Autobus z Mandalay kosztował 12 tys. kyatów, darmowy pick-up z hotelu. Nikt nam nie oferował innych opcji przejazdu, choć pewnie sama taksówka na dworzec kosztowała by z 4-5 tysięcy. Autobus klimatyzowany, prawie sami turyści. Czas przejazdu to tylko 4,5 godziny jazdy z półgodzinną przerwą na lunch. Prawie nikt sie nie zdecydował na jedzenie w przydrożnej budzie, widok turystów patrzących jak jemy bezcenny (2 michy ryżu, 4 miseczki curry, darmowa zupa i cola w puszce 1500 kiatów (1,5 dolara) z czego cola 700).
  • Śpimy w Innwa Guest House - 18$ za dwójkę (to cena na niski sezon).
  • Bilet na cały Bagan od lipca tego roku skoczył do 15$ ważny na 5 dni.
  • Nie da się wynająć skutera, można jeździć po całym terenie rowerami lub konnymi bryczkami.
poniedziałek, 29 lipca 2013, p.manczyk

Polecane wpisy

  • Shwedagon Pagoda

    Miejscem w Yangonie, które absolutnie trzeba odwiedzić jest Shwedagon Pagoda. Jest to miejsce tak ważne, tak wspaniałe swym wyglądem, że zasługuje nawet na osob

  • Yangon

    Od wczoraj jesteśmy w Yangonie, dawniej stolicy, a dziś największym mieście Birmy. Zobaczcie sami: Byliśmy już na wielu bazarach, ale ten okazał się być wyjątko

  • Prąd w Birmie

    W Birmie w gniazdkach jest prąd zmienny. Baaardzo zmienny. Przede wszystkim albo ten prąd jest, albo go nie ma. Będąc tu przez niecałe 3 tygodnie doświadczyliśm

  • Birma

    Wyprawa do Birmy - listopad-grudzień 2015. Więcej: www.dowietnamu.pl

  • Tranzyt w Rangunie cz. 2

    Ciąg dalszy thrillera niepolitycznego w odcinkach. Otuchy dodaje towarzystwo wspomnianej stewki z Tajlandii. W pewnym momencie, chyba od niechcenia, wspomina, ż

statystyka