Blog > Komentarze do wpisu

Rain Forest, Rain...

Sinharaja Rainforest Reserve - witaj lesie deszczowy.

Sinaraja Forest Reserve

Sinaraja Forest Reserve

Sinharaja (oznacza w języku syngalezkim: Króla Lwa, ale co ma wspólnego z tym lasem?) to ostatni na Sri Lance kompleks lasu deszczowego, niezniszczony przez cywilizację. Drzewa rosną tu połączone splątanymi gałęziami i pnączami, gęstwinę potęgują pierzaste paprocie i zwieszające sie liany, wszędzie słychać cykady i raz po raz nawołują się ukryte w gąszczu ptaki. To prawdziwa skarbnica przyrody, zamieszkana przez 830 gatunków endemicznych roślin i zwierząt. Strzelające ku niebu drzewa tworza w warstwie koron obszar niemal nieprzenikniony dla promieni słonecznych, ale skutecznie zatrzymujący wilgotność. Dlatego też w lesie panuje półmrok i jest parno niczym w potężnej cieplarni.

Stąd także i my postanowiliśmy odwiedzić to magiczne miejsce. Zatrzymalismy Sie w Guest Housie Sinharaja Rest w Deniyaji, gdzie właścicielem i podobno jednym z lepszych przewodników po rezerwacie jest Palitha Ratnayake.

Sinaraja Forest Reserve

I to był strzał w dziesiątkę. Pojechaliśmy do lasu o 6 rano (brrr to wakacyjne wstawanie...) i nasz przewodnik cały czas nam coś opowiadał i wyszukiwał różnych rzeczy w lesie. Mielismy okazję zobaczyć fantastyczną nadymającą się jaszczurkę, która wyglądała ja maly smok, zielonego węża, całkiem sporo dużych pająków, czarne wiewiórki mieszkające w gniazdach, całą masę ptaków. Jednak hitem były rośliny. Gdyby nie nasz przewodnik nie dowiedzielibysmy się co las ma do zaoferowania ludziom. Podobno Lankijczycy skwapliwie z tego dobra korzystają. Mogliśmy więc zobaczyć wielkiego ślimaka, którego jak postuka się w skorupkę, to wydziela sie woda, która jest... środkiem przeciwbólowym o sile morfiny.

Przewodnik pokazał nam rośliny z których robi się klej, albo pociera owoce i jest... szampon.

Próbowalismy też różnych liści, a to na bóle żołądka, a to przeciw próchnicy zębów. Palitha jako dobry przewodnik od czasu do czasu jak znalazł jakiś smieć to go zabierał ze sobą.

Tak na marginesie podoba mi się tutejszy recycling. W restauracji zamiast serwetek będzie pocieta gazeta, natomiast jak pojdziecie do sklepu kupić bułeczki, to dostaniecie je zapakowane wtorebki zorbine ze... SPRAWDZIANÓW uczniowskich!!!! a nawet egzaminów. Już sobie wyobrazam w Polsce torebki z arkuszy gimnazjalnych...W kazym razie jak wrócę to taką torebkę wszystkim pokażę.

A teraz zobaczcie parę zdjęć z lasu.

Sinaraja Forest Reserve

Sinaraja Forest Reserve

Sinaraja Forest Reserve

Sinaraja Forest Reserve

Sinaraja Forest Reserve

Sinaraja Forest Reserve

Sinaraja Forest Reserve

Sinaraja Forest Reserve

Sinaraja Forest Reserve

wtorek, 02 sierpnia 2011, p.manczyk
Komentarze
Gość: Gaba, aahq143.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/08/22 11:00:14
ciekawe fotografie :)
statystyka